Jestem katoliczką. Ale tak naprawdę co to oznacza? Jaki ma to wpływ na moje życie codzienne, na wszystkie małe sprawy, na dokonywane wybory?

Wpisy z tagiem: cudowny połów ryb

sobota, 06 lutego 2010

Ewangelia na niedzielę 7 lutego

Rafael Santi - Cudowny połów ryb

Powołanie pierwszych uczniów
Pewnego razu stał nad jeziorem Genezaret, a tłum cisnął się wokół Niego, aby słuchać słowa Bożego. Zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu. Rybacy wyszli z nich i płukali sieci. Wtedy wszedł do jednej z łodzi, która należała do Szymona. Poprosił go, aby nieco odplynął od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy skończył, zwrócił się do Szymona: "Wypłyń na głębię. Zarzućcie wasze sieci na połów". A Szymon odpowiedział: "Mistrzu, trudzilismy się przez cała noc i nic nie złowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci". Gdy to zrobili, złowili tak wiele ryb, że sieci się im rwały. Wtedy dali znak wspólnikom w drugiej łodzi, aby przybyli im na pomoc. Podpłynęłi więc i napełnili obie łodzie tak, że prawie się zanurzały. Widząc to,  Szymon Piotr rzucił się Jezusowi do kolan i powiedział: "Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem grzesznym człowiekiem". Zdumienie bowiem ogarnęło jego i wszystkich, którzy z nim byli, z powodu dokonanego połowu ryb; podobnie tez Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. A Jezus powiedział do Szymona: "Nie bój się.odtąd będziesz łowił ludzi". Potem wyciągnęli łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim.  

 Ewangelia wg Św. Łukasza, 5, 1-11

Ciekawy fragment Ewangelii. W moim odczuciu mówi przed wszystkim o zaufaniu. Czy gdyby uczniowie nie ufali Jezusowi - zostawiliby wszystko i  po prostu poszliby za Nim? Będąc blisko Jezusa, słuchali Jego nauk. Dodatkowe wrażenie musiał na nich wywrzeć także cudowny połów ryb, ale widać, że Szymon uwierzył już wcześniej. Czy inaczej zdecydowałby się na dodatkowy połów? Doświadczenie podpowiadało mu bezsens takiego przedsięwzięcia, a mimo to na słowo Jezusa - wypłynął.
A jak to jest z naszym zaufaniem? Czy potrafilibyśmy na głos Boga zostawić wszystko i pójść? To chyba właśnie nazywa się powołanie.... 
Czy jednak na co dzień tak po prostu potrafimy zaufać Bogu? Tak bezgranicznie i do końca, bez wątpliwości. To wcale nie jest takie łatwe.
Zachęcam do przeczytania jednej z starszych notek na ten temat:
Wiara i zaufanie - jak głębokie?

| < Listopad 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Zakładki:






Twoja wyszukiwarka






ministat liczniki.org

Zobacz najciekawsze strony katolickie



zBLOGowani.pl
Skopiuj CSS