Jestem katoliczką. Ale tak naprawdę co to oznacza? Jaki ma to wpływ na moje życie codzienne, na wszystkie małe sprawy, na dokonywane wybory?
wtorek, 22 maja 2018

Św.Rita

Święta Rita
patronka spraw trudnych i beznadziejnych

Kyrie elejson,
Chryste elejson,
Kyrie elejson,
Chryste usłysz nas,
Chryste wysłuchaj nas,
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, módl się nad nami.
Niepokalana Dziewico,
Królowo nieba i ziemi,
Matko Serca Najświętszego,
Wszyscy święci, Aniołowie i Archaniołowie, módlcie się za nami.
Święta Rito, Patronko w sprawach rozpaczliwych, módl się za nami.
Święta Rito, wzorze pokory,
Święta Rito, wzorze w zdaniu się na wolę Bożą,
Święta Rito, miłośniczko ukrzyżowanego Zbawiciela,
Święta Rito, oblubienico cierpiącego Zbawiciela,
Święta Rito, któraś z męką Chrystusową współcierpiała,
Święta Rito, ukoronowana cierniem przez anioła,
Święta Rito, któraś rany korony cierniowej na czole znosiła,
Święta Rito, któraś niezachwianie Miłosierdziu Bożemu ufała,
Święta Rito, któraś nigdy w skuteczność modlitwy nie zwątpiła,
Abyśmy siebie samych zaprzeć się umieli, uproś nam Święta Rito.
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusa Pana,
Abyśmy nieprzyjaciół naszego zbawienia pokonać umieli,
Abyśmy umieli zdać się na wolę Bożą,
Abyśmy złe skłonności nasze poskromić umieli,
Abyśmy wiarę niezachwianą w sercu zachowali,
Aby serca gorliwością o chwałę Bożą pałały,
Abyśmy anielską cnotę czystości umiłowali,
Abyśmy bliźnich naszych w Bogu umiłowali,
Aby Bóg Miłosierny wielkich świętych w naszej ojczyźnie wzbudzić raczył.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

K:Módl się za nami Święta Rito!
W:Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusa Pana.

Módlmy się: Wszechmogący wieczny Boże, który w nieskończonym miłosierdziu swoim za wstawiennictwem św. Rity wysłuchujesz nas i w takich okolicznościach, gdy już według ludzkiego rozumienia żadnej nie ma nadziei; użycz nam, prosimy Cię, przez tę miłość, którą serce św. Rity dla Ciebie pałało, abyśmy się stali godnymi zmiłowania Twojego, aby niewierni poznali, że Ty, o Boże miłosierny, pokornym i skruszonym łaski dajesz, a dla słabych i bezbronnych jesteś tarczą i obroną.
Przez Chrystusa Pana naszego.

Święta Rita. Patronka spraw po ludzku niemożliwych. Często się modlę za jej pośrednictwem i w wielu wypadkach moja modlitwa zostaje wysłuchana.
Wspomnienie Świętej Rity obchodzimy 22 maja.

 

niedziela, 06 maja 2018

Ewangelia na niedzielę 6 maja 2018

przykazanie miłości

Przykazanie miłości
9
Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w mojej miłości. 10Będziecie zaś trwać w mojej miłości, jeśli zachowacie moje przykazania, podobnie jak Ja spełniłem przykazania mojego Ojca i trwam w Jego miłości.
11Powiedziałem wam to, aby wypełniała was moja radość i aby ta radość była doskonała. 12To jest bowiem moje przykazanie, abyście się wzajemnie tak miłowali, jak Ja was umiłowałem. 13Nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś poświęca swoje życie za przyjaciół. 14Wy jesteście moimi przyjaciółmi, jeśli spełniacie wszystko, co wam polecam. 15Już nie nazywam was sługami, gdyż dałem wam poznać wszystko, czego dowiedziałem się od Ojca.. 16To nie wy wybraliście Mnie, lecz Ja wybrałem was i Ja wyznaczyłem was, abyście szli, przynosili owoc i aby wasz owoc był trwały, aby mój Ojciec dał wam wszystko, o co Go poprosicie w moje imię. 17To wam nakazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

Ewangelia wg Św. Jana, 15, 9-17

Czy Jezus nas też wybrał? Jesteśmy Jego przyjaciółmi? Oddał przecież za nas życie ...
Z jednym jednak na pewno mamy problem - nie miłujemy się nawzajem. Zdecydowanie za mało w nas chociażby zwykłej ludzkiej życzliwości. Dlaczego? Przecież cała Ewangelia przepełniona jest właśnie miłością: Boga do ludzi, ludzi do Boga i ludzi do ludzi. Dlaczego nie chcemy/nie umiemy tego odczytywać i stosować? Nie trwamy w tej miłości?
Owszem, nie jest to łatwe. Jeśli ktoś nas głęboko skrzywdził, trudno jest go przecież kochać i życzyć mu dobrze. Może jednak warto przynajmniej spróbować? W mojej praktyce różnie mi to wychodzi, oszałamiających rezultatów raczej nie mam, ale czasami udaje mi się przynajmniej nie nienawidzieć. Poza tym - jak to ktoś napisał w jednym z komentarzy na tym blogu - żeby kogoś kochać miłością bliźniego - nie muszę wcale go lubić....Może to właśnie jest sposób? Wprawdzie kogoś nie lubię, może czuję się przez tego kogoś skrzywdzona, ale nadal jest to mój bliźni i kocham go chrześcijańską miłością. Tym bardziej, że nienawiść bardzo niszczy, także tego, kto nienawidzi.


niedziela, 29 kwietnia 2018

Ewangelia na niedzielę 29 kwietnia 2018

winorośł

Alegoria o winorośli
1
Ja jestem prawdziwym krzewem winorośli, mój Ojciec zaś jest hodowca winnej latorośli. 2Każda gałązka, która nie owocuje we Mnie, odcina. Tę zaś, która rodzi owoce, oczyszcza, aby dawała ich jeszcze więcej. 3Wy już jesteście oczyszczeni dzięki nauce, którą wam przekazałem. 4Trwajcie we Mnie tak, jak Ja w was. Podobnie jak winna gałązka nie może zaowocować sama z siebie, gdy nie trwa w krzewie, tak i wy, jeśli nie będziecie trwać we Mnie. 5Ja jestem krzewem winorośli, a wy gałązkami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi obfity owoc, gdyż beze Mnie nic nie możecie uczynić. 6Jeśli ktoś nie trwa we Mnie, będzie odrzucony jak gałązki i uschnie. Zbiera się je, wrzuca w ogień i spala. 7Jeśli będziecie trwać we Mnie i jeśli moja nauka będzie trwać w was, proście, a spełni się wszystko, cokolwiek tylko pragniecie. 8Przez to bowiem doznał chwały mój Ojciec, że przynosicie obfity owoc i jesteście moimi uczniami.      

 Ewangelia wg Św. Jana, 15, 1-8

Nie znam się na uprawie winorośli - nie będę więc rozwijać słuszności odrzucania gałązek winorośli z ogrodniczego punktu widzenia. Dzisiejsza Ewangelia przywołuje mi jednak na myśl tak modne ostatnie powiedzenie: "Bóg tak, Kościół nie".  Czy przyjmując alegorię winorośli - jesteśmy w stanie ocenić - jaką rolę spełnia Kościół w naszym życiu? Czy jest krzewem czy gałązką? A my sami? Dlaczego tak często nie zgadzamy się z działaniami Kościoła i szukając Boga - nie znajdujemy Go tam, gdzie być powinien? Komu potrzebny jest powrót do źródeł Ewangelii?
Kościół to ludzie. W ciągu 2000 lat swojego istnienia popełniał wiele błędów. Takie błędy popełnia także dziś.  I jest to po ludzku zrozumiałe.  Niezmienna Ewangelia ulega ciągłym zmianom interpretacyjnym. Te same słowa odczytywane są zupełnie inaczej przez różnych ludzi. Podobnie Dekalog. Czy można być jednocześnie za ochroną życia poczętego i zwolennikiem kary śmierci? Piąte przykazanie jest jednoznaczne: nie zabijaj. Nie ma tam żadnych gwiazdek, przypisów odwołujących się do wyjątków ....
Kościół powinien być jednoznaczny w swoim nauczaniu. Wydaje mi się jednak, ze głównym problemem jakiego nie dostrzegają hierarchowie jest kwestia utraty autorytetu. Współczesność niesie z sobą wiele wyzwań i możliwości, którym trzeb po prostu stawić czoło. Czasy, w którym powiedzenie "ksiądz tak powiedział" jako ostatecznie kończące dyskusję minęły bezpowrotnie. Prawdziwego autorytetu nie da się narzucić, zadekretować - trzeba go zdobywać na co dzień, własnym przykładem także. Zamiatanie przykrych, wstydliwych spraw pod dywan z pewnością temu nie służy. I coraz bardziej oddala nas wszystkich od życia Kościoła (który przecież tworzymy my wszyscy, nie tylko duchowieństwo). Raz w tygodniu msza święta,  a przez całą resztę tygodnia żyjemy po swojemu, zapominając o tym, co słyszeliśmy w kościele? Czy Ewangelii nie powinniśmy głosić każdego dnia, w każdym miejscu? Nie tylko słowami, ale naszym życiem? 



niedziela, 22 kwietnia 2018

Ewangelia na niedzielę 22 kwietnia 2018

dobry pasterz

Jezus Dobry Pasterzem
11
Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz poświęca swoje życie za owce. 12Najemnik zaś, i ten który nie jest dobrym pasterzem ani właścicielem owiec, gdy zobaczy zbliżającego się wilka, opuszcza je i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. 13Jest bowiem najemnikiem i nie troszczy się o owce. 14Ja jestem dobrym pasterzem. Znam moje owce i one Mnie znają, 15podobnie jak Mnie zna Ojciec i jak Ja znam Ojca. Poświęcam też swoje życie za owce. 16Posiadam jeszcze inne owce, które wprawdzie nie są z tej zagrody. lecz trzeba, abym je przyprowadził. Pójdą one za moim głosem i tak powstanie jedna trzoda z jednym pasterzem. 17Ojciec miłuje Mnie, dlatego że oddaję swoje życie, aby je znowu odzyskać. 18Nikt mi go nie zabiera, lecz oddaję je z własnej woli. Posiadam bowiem władzę, aby je oddać, jak i ponownie odzyskać. Takie polecenie otrzymałem od mojego Ojca.

Ewangelia wg Św. Jana, 10, 11-18

Dzisiejsza Ewangelia mówi o tym, co sami znamy z własnego życia. Wiadomo, że zawsze najbardziej dbamy o to, co jest bliskie naszemu sercu. Najlepszy pedagog i wychowawca opiekujący się dziećmi nigdy nie dorówna w poświęceniu rodziców, którzy w skrajnych przypadkach gotowi są nawet oddać życie za własne dzieci.
Tak jak Jezus oddał swoje życie za nas wszystkich.....


niedziela, 15 kwietnia 2018

Ewangelia na niedzielę 15 kwietnia 2018

spotkanie Jezusa z uczniami

35Także oni opowiadali o tym, co im się przydarzyło w drodze i jak dał im się poznać przy łamaniu chleba.
Ostatnie spotkanie Jezusa z uczniami
36
Gdy o tym rozmawiali, On sam stanął pośród nich i powiedział: "Pokój Wam!".37Zatrwożeni i przestraszeni sądzili, ze widzą ducha.. 38Lecz On im powiedział: "Czemu jesteście zmieszani i czemu wątpliwości budzą się w naszych sercach? 39Spójrzcie na moje ręce i nogi! To Ja jestem! Dotknijcie Mnie i przekonajcie się. Duch bowiem nie ma ciała ani kości, a widzicie, że Ja mam". 40Gdy to powiedział, pokazał im ręce i nogi. 41Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i byli pełni zdumienia, zapytał ich: "Macie tu coś do jedzenia?". 42Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. 43A On wziął i przy nich zjadł.
44Potem rzekł: "Oto moje słowa, które powiedziałem do was, gdy byłem jeszcze z wami: 'Musi się wypełnić wszystko, co jest napisane o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach' ". 45Wtedy rozjaśnił im umysł, aby zrozumieli Pisma. I powiedział: "Tak jest napisane: Chrystus będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie. W Jego imię będzie głoszone nawrócenie na odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, rozpoczynając od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego".

Ewangelia wg Św. Łukasza, 24, 35-48

Czy słowa Pisma się wypełniły? Od 2000 lat w imię Jezusa głoszone jest odpuszczenie grzechów wszystkim narodom. Czy jednak ludzie potrafią to wykorzystać? Zbyt często mam wątpliwości, ze niestety nie. Nawet ci, którzy są chrześcijanami często przesłanie Ewangelii odczytują po swojemu, wykorzystując je do własnych celów. A przede wszystkim - tak rzadko widać u ludzi, że kochają swoich bliźnich. A czy przykazanie miłości nie jest podstawowym przesłaniem Pisma Św.?
Dlaczego tyle w nas nienawiści?


niedziela, 08 kwietnia 2018

Ewangelia na niedzielę 8 kwietnia 2018

Niewierny Tomasz

Spotkanie Zmartwychwstałego z uczniami
19
Gdy tego pierwszego dnia tygodnia zapadł wieczór, a tam, gdzie przebywali uczniowie, zamknięto drzwi z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął w środku i pozdrowił ich: "Pokój wam". 20A gdy to powiedział, pokazał im ręce, oraz bok. Uczniowie uradowali się, że ujrzeli Pana. 21Jezus zaś odezwał się do nich ponownie: "Pokój wam! Jak Mnie posłał Ojciec, tak i Ja was posyłam". 22Po tych słowach tchnął na nich i oznajmił: "przyjmijcie Ducha Świętego. 23Tym, którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, który zatrzymacie, są zatrzymane".
24Tomasz, zwany Didymos, jeden z Dwunastu, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. 25Pozostali uczniowie mówili więc do niego: "Zobaczyliśmy Pana". On jednak odparł: "Nie uwierzę, jeśli nie ujrzę na Jego rękach śladów po gwoździach, nie włożę swego palca w miejsce gwoździ i nie umieszczę swojej ręki w Jego boku". 26Po ośmiu dniach uczniowie znó byli wewnątrz i Tomasz razem z nimi. Mimo zamkniętych drzwi, Jezus wszedł, stanął w środku i pozdrowił ich: "Pokój wam". 27Następnie rzekł do Tomasza: "Unieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce, podnieś też swoją rękę i włóż w mój bok. I przestań być niedowiarkiem, a bądź wierzącym". 28Tomasz wyznał Mu w odpowiedzi: "Pan mój i Bóg mój". Jezus zaś rzekł do niego: "Wierzysz, ponieważ Mnie ujrzałeś? Szczęśliwi ci, którzy nie zobaczyli, a uwierzyli".
Cel napisania Ewangelii
30
Jezus dokonał jeszcze wielu innych znaków wobec swoich uczniów, których nie zapisano w tej księdze. 31Te natomiast spisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Bożym, oraz abyście wierząc, mieli życie w Jego imię.

Ewangelia wg Św. Jana 20, 19-31

Niewierny Tomasz. Miał szczęście, gdyż mógł osobiście sprawdzić, ze Jezus zmartwychwstał. Trudno było mu uwierzyć na słowo. Czy to coś dziwnego? Chyba w każdym z nas tkwi coś takiego. Wierzymy, ale każdemu zdarza się z pewnością pragnienie otrzymania bezpośredniego, jasnego i oczywistego znaku od Boga - że jest, że się nie mylimy.
A może Bóg do nas mówi, daje nam te znaki - tylko my nie umiemy ich rozpoznać?

niedziela, 25 marca 2018

Ewangelia na niedzielę 25 marca 2018

wjazd Jezusa do Jerozolimy

 

Triumfalny wjazd do Jerozolimy
1
Kiedy zbliżali się do Jerozolimy, od strony Betfage i Betanii na Górze Oliwnej, wysłał dwóch swoich uczniów, 2mówiąc im: "Idźcie do wsi, która jest przed wami, Jak tylko wejdziecie do niej, znajdziecie tam uwiązanego osiołka, którego nikt z ludzi jeszcze nie dosiadał. Odwiążcie go i przyprowadźcie. 3Jeśli ktoś was go zapyta, dlaczego to robicie, powiedzcie: Pan go potrzebuje, lecz zaraz go odeśle z powrotem." 4Poszli i znaleźli osiołka przywiązanego u drzwi na zewnątrz przy drodze i odwiązali go. 5Niektórzy ze stojących tam pytali: "Co to ma znaczyć? Dlaczego odwiązujecie osiołka?". 6Oni odpowiedzieli, jak im Jezus polecił. I pozwolili im.
7Przyprowadzili osiołka do Jezusa i zarzucili na niego swoje płaszcza, a On go dosiadł. 8Wielu słało swoje płaszcze na drodze, a inni zielone gałązki ścięte na polach. 9Ci zaś, którzy szli przed za Nim i za Nim, wołali: "Hosanna! Chwała Temu, który przychodzi w imię Pana. 10Błogosławione nadchodzące królestwo naszego ojca Dawida". .

Ewangelia wg Św. Marka 11, 1-10

Dziś Niedziela Palmowa. Dzień wielkiego kontrastu. Idziemy do kościoła z palemkami, upamiętniającymi triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy. Radość i chwała.
A zaraz potem - odczytywana jest:

Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa według Świętego Marka

Ten sam tłum, który krzyczał Hosanna, niedługo potem krzyczy "na krzyż z Nim"....
Takie to typowe i znane nam również dziś. Nam jest nawet łatwiej mamy tabloidy, globalne media - nasze sądy możemy wydawać łatwiej i szybciej. I też jesteśmy przekonani o naszej racji i słuszności osądów, nawet jeżeli szybko je zmieniamy, przechodząc z jednych skrajności do drugich.
We współczesnym świecie mamy wiele takich przykładów. Każdy idol łatwo może stać się znienawidzonym przez wszystkich obiektem ataku. Przyczyny są różne, ale wszystkie sądy wydawane są przez nas na podstawie faktów medialnych - często zupełnie nie mających nic wspólnego z prawdą.

Ciekawe jak współcześnie wyglądałaby relacja z procesu Jezus? "Nowe fakty w sprawie Jezusa z Nazaretu", "Szarlatan podający się za Bożego Syna", "Od Piłata do Annasza i Kajfasza - w czyjej kompetencji wyrok?"

 

 

niedziela, 18 marca 2018

Ewangelia na niedzielę 18 marca 2018

łan zboża

Zapowiedź uwielbienia Jezusa
20
Wśród tych, którzy przybyli na święto, aby oddać cześć Bogu, byli także Grecy. 21Przyszli oni do Filipa, pochodzącego z Betsaidy w Galilei, i poprosili: Panie, pragniemy zobaczyć Jezusa. 22Filip powiedział o tym Andrzejowi, a następnie obaj przekazali to Jezusowi. 23Jezus zaś im odrzekł: "Nadeszła już godzina, aby Syn Człowieczy doznał chwały. 24Uroczyście zapewniam was: Jeśli ziarno pszenicy wrzucone w ziemię nie obumrze, pozostanie tam samo; jeśli zaś obumrze, przynosi obfity plon. 25Ten, kto kocha swoje życie, traci je; ten zaś kto nie przecenia swojego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. 26Jeśli ktoś mi służy, niech idzie za Mną. A gdzie ja jestem, tam będzie tez mój sługa. Jeśli ktoś Mi służy, Ojciec okaże Mu cześć.
27Teraz ogarnął Mnie głęboki niepokój. I cóż mam powiedzieć? Ojcze, ocal Mnie od tej godziny? Przecież przyszedłem z tego powodu - dla tej godziny. 28Ojcze, uwielbij swoje imię!" Wtedy zabrzmiał głos z nieba: "Już uwielbiłem i jeszcze uwielbię". 29Ludzie, którzy tam stali i usłyszeli ów dźwięk, mówili: "Zagrzmiało". Inni jednak twierdzili: "Anioł przemówił do Niego". 30Jezus więc wyjaśnił: "Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, lecz ze względu na was. 31Teraz dokonuje się sąd nad tym światem. Teraz zostanie usunięty władca tego świata. 32Ja natomiast, gdy zostanę wywyższony nad ziemię, pociągnę wszystkich ku sobie". 33Powiedział to, aby zaznaczyć, w jaki sposób miał umrzeć.

Ewangelia wg Św. Jana 12, 20-33

W moim wydaniu Pisma Świętego (wyd. Święty Paweł, najnowszy przekład z języków oryginalnych) mowa jest o tych, którzy "nie przeceniają swojego życia na tym świecie". Starsze tłumaczenia Biblii mówią w tym miejscu, o tych, którzy "nienawidzą swojego życia". Różnica wydaje się chyba istotna - przynajmniej w kontekście języka współczesnego. Dlaczego mielibyśmy nienawidzieć nasze życie? Przecież chyba nie po to je otrzymaliśmy? Zupełnie inny sens można dostrzec w tym, żebyśmy nie przeceniali go. Jeżeli będziemy pamiętać, że to tylko etap naszej egzystencji - następuje całkowite przewartościowanie tego co naprawdę ważne i istotne.
Dzisiejsza perykopa pokazuje też - jak różny może być odbiór tego samego zjawiska. Jedni usłyszeli głos, inni grzmot. Jak to wytłumaczyć? Z ludzkiego punktu widzenia raczej prosto, stykamy się z tym na co dzień. Każdy widzi i słyszy to co jest dla niego istotne, tłumacząc sobie w zależności od potrzeb fakty. To tak jak patrząc na spadającą gwiazdę - można albo pomyśleć sobie marzenie, albo zastanowić się nad torem lotu meteorytu.


niedziela, 11 marca 2018

Ewangelia na niedzielę 11 marca 2018

Świało Boga

Rozmowa Jezusa z Nikodemem
14
Podobnie jak Mojżesz na pustyni wywyższył węża, tak też jest konieczne wywyższenie Syna Człowieczego, 15aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. 16Tak bardzo bowiem Bóg umiłował świat, ze poświęcił swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne. 17Bóg przecież nie posłał swego Syna na świat, aby go sądził, lecz aby go zbawił. 18Ten, kto w Niego wierzy, nie podlega sądowi; ten jednak, kto nie wierzy w to, już został osądzony, ponieważ nie uwierzył w to, kim jest jednorodzony Syn Boży. 19Sąd zaś polega na tym: na świecie pojawiła się światłość, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światłość, ponieważ ich czyny były złe. 20Każdy bowiem, kto popełnia zło, nienawidzi światłości i nie lgnie do niej, aby jego czyny nie stały się jawne. 21Ten natomiast, kto żyje w prawdzie, zbliża się do światłości, aby jego czyny były widoczne - jako dokonane w Bogu.

Ewangelia wg Św. Jana 3, 14-21

Bóg posłał Swego Syna na świat, aby go zbawić. Co to jednak znaczy? Jak należy odczytywać te słowa? Przecież nie to, że Bóg potrzebował krwi jako swoistej daniny w budowę Nowego Przymierza. Czy najważniejsze nie jest tu jednak to, że nauczanie Jezusa to przypomnienie podstawowych zasad jakimi powinniśmy się kierować w życiu? Nie zawsze są to prawdy wygodne i chcemy ich słuchać. Burzą w nas spokój, zadowolenie i poukładany świat. W świetle Ewangelii widać bardziej nasze słabości i niedoskonałość. Było tak dwa tysiące lat temu, jest i teraz - to światło razi nas, cień wydaje się bezpieczniejszy.
I mam bardzo poważne obawy, że współcześnie również próbowalibyśmy postawić Jezusa przed sądem....

niedziela, 04 marca 2018

Ewangelia na niedzielę 4 marca 2018

Jezus wyrzuca kupców ze świątyni

Oczyszczenie świątyni ze sprzedawców
13
Zbliżało się żydowskie święto Paschy i Jezus udał się do Jerozolimy. 14Na dziedzińcu świątyni napotkał sprzedawców wołów, owiec i gołębi oraz tych, którzy prowadzili wymianę pieniędzy. 15Wówczas splótł bicz ze sznurów i przepędził wszystkich z terenu świątyni, również owce i woły. Rozrzucił pieniądze tych, którzy je wymieniali, a ich stoły powywracał. 16Sprzedawcom gołębi zaś nakazał: "Zabierzcie stąd to wszystko i nie róbcie targowiska z domu mego Ojca!". 17Uczniowie przypomnieli sobie tekst Pisma: Gorliwość o Twój dom pochłania Mnie. 18Żydzi natomiast zwrócili się do Niego z pytaniem: "Jakim znakiem wskażesz nam, ze masz prawo to czynić?". 19Na to Jezus odpowiedział: "Zburzcie tę świątynię, a Ja w ciągu trzech dni ją wzniosę". 20Żydzi odrzekli: "Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty chcesz ją wznieść w ciągu trzech dni?". 21On jednak mówił o świątyni swego ciała. 22Kiedy więc powstał z martwych, uczniowie przypomnieli sobie, ze właśnie to powiedział i uwierzyli Pismu oraz słowom Jezusa.
Znajomość ludzkiego wnętrza
23
Podczas pobytu Jezusa w Jerozolimie na święcie Paschy wielu ludzi uwierzyło w imię Jego, ponieważ widzieli znaki, które czynił. Jezus jednak nie odsłaniał się przed nimi, bo znał wszystkich. Nie potrzebował także, aby ktoś dawał Mu świadectwo o człowieku, ponieważ sam wiedział, co się w nim kryje.

Ewangelia wg Św. Jana 2, 13-25

Cóż, jak widać - komercja nie jest zjawiskiem znanym tylko z naszych czasów - ma długie tradycje. Chociaż chwilami mam wrażenie, że powoli przesuwają się nam priorytety i komercja staje się ważniejsza niż to, wokół czego wyrosła. Za miesiąc Wielkanoc. Robiąc dziś zakupy widziałam w hipermarkecie wielkie stosy zajączków, baranków, jajeczek. Nie ma sensu z tym walczyć, tym bardziej, że tak naprawdę to nic złego. Pod warunkiem, że pamiętamy o tym, ze to tylko dodatek i otoczka, a nie sens i cel. Wielkanoc to nie święto jajeczka i zajączka, ale pamiątka Zmartwychwstania. Największej Tajemnicy chrześcijaństwa.
Choć nie wierzę, że wchodzący właśnie w życie zakaz handlu w niedziele cokolwiek tu zmieni.

| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:






Twoja wyszukiwarka






ministat liczniki.org

Zobacz najciekawsze strony katolickie



Skopiuj CSS