Jestem katoliczką. Ale tak naprawdę co to oznacza? Jaki ma to wpływ na moje życie codzienne, na wszystkie małe sprawy, na dokonywane wybory?
Blog > Komentarze do wpisu

Dobry Samarytanin poszukiwany...

uchodźcy

Fala uchodźców zalewa Europę. Problem jest i to poważny, na pewno niełatwy do rozwiązania. Wśród uciekających przed wojną ludzi z pewnością jest też wielu motywowanych tylko względami ekonomicznymi, ale moim zdaniem jest to niewielki odsetek. Pamiętajmy o tym, że zanim uchodźcy dostają się na teren Unii Europejskiej mają do pokonania koszmarną drogę, którą często przypłacają życiem. Koszmar wojny może zmusić do wielkiej determinacji, poprawa poziomu życia już zdecydowanie mniej.

Można dyskutować na temat politycznej oceny sytuacji, ale co najmniej równie ważny jest stosunek nas, jako chrześcijan. Uchodźcy to muzułmanie, a więc nawet pomijając różnice kulturowe, wierzą wprawdzie w Boga, ale nazywają Go zupełnie inaczej, a wyznawanie religii opiera się na innych zasadach niż chrześcijaństwo. Czy powinien to być dla nas problem, powodujący, że nie ma wśród nas miejsca dla uchodźców? Może warto spojrzeć na uchodźców po prostu jak na ludzi potrzebujących pomocy? Naszej pomocy? Znany z Pisma Świętego "Dobry Samarytanin" nie pytał o narodowość, pochodzenie czy wiarę - widział człowieka w potrzebie. Czy uchodźcy z Syrii czy innych ogarniętych wojną krajów nie są naszymi bliźnimi? Chcemy i potrzebujemy Bożego (a często także ludzkiego) miłosierdzia, ale czy sami nie powinniśmy okazać takiego miłosierdzia innym? Bez względu na to, jakim językiem mówi czy jaką wiarę praktykuje. I bez względu na polityczny pragmatyzm.

Cieszę się, że Kościół - zarówno nasi hierarchowie jak i papież Franciszek, wzywa nas wszystkich do zachowania zgodnego z tym, na czym opiera się chrześcijaństwo. Media donoszą, że są już parafie i gminy, które czynnie odpowiadają na ten apel. Z pewnością wiele z nich robi to także po cichu, bez medialnego nagłośnienia. I tak być powinno. Jeszcze nie słyszałam, aby na taki apel odpowiedziała moja parafia, ale mam nadzieję, że uda mi się włączyć w takie działania. I wprawdzie ciągle narzekam na brak czasu, mam skromne środki finansowe, ale zrobię to, co będę mogła. Sama też często korzystałam i korzystam z pomocy innych, jest okazja aby w praktyczny sposób pokazać miłość do bliźniego. Nawet jeżeli jest on "obcy" i budzi obawy.
Jesteśmy teraz w czasie próby - Bóg sprawdza nas, czy tylko potrafimy mówić, czy jednak jesteśmy gotowi pokazać na czym naprawdę opiera się nasza wiara.


wtorek, 08 września 2015, marzatela












Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/09/08 11:36:12
O jej. Jestem Ci bardzo wdzięczna za ten tekst. Wraca mi wiara w ludzi. Dziękuję.
-
2015/09/08 20:47:27
@Missjonash
Wydawać by się mogło, że to oczywista oczywistość. Przykro, że tak nie jest.
-
2015/09/11 10:50:01
Jakiś czas temu chrześcijańska fundacja Estera (nie katolicka) szukała miejsc i środków materialnych dla 60 chrześcijańskich rodzin syryjskich zagrożonych prześladowaniami. To ostatnie słowo to eufemizm, ponieważ tak naprawdę groziła im śmierć z rąk muzułmanów z ISIS. Za osoby, które fundacja przetransportowała do Polski ręczył lokalny pastor. Kościół Katolicki, biskupi polscy nie włączyli się do tej inicjatywy. Teraz, pod wpływem decyzji politycznych i poczucia powagi chwili, Kościół jakby próbował zatrzeć złe wrażenie, nakazując przyjęcie wszystkich, zarówno prześladowanych jak i prześladowców, wspierając się hasłami miłosierdzia, lekceważąc chrześcijańskie cnoty kardynalne, w szczególności: roztropność, sprawiedliwość i umiarkowanie. Nie jest roztropnością przyjmować pod swój dach osób które przedstawiają się na youtube z zamaskowaną twarzą. Twój chrześcijański entuzjazm jest nieco spóźniony, bo sprawą zajęły się już instytucje państwowe.
-
2015/09/11 14:10:35
@Furfural
O fundacji Estera dowiedziałam się kilka miesięcy temu, właśnie od Ciebie. Nawet wspomniałam o tym w jednej z notek.
Teraz sytuacja jest jednak trudniejsza, gdyż nie chodzi o ratowanie chrześcijan, a muzułmanów. i to w ogromnej skali. Oczywiście, że państwo musi się tym zająć, jednak moim zdaniem wcale nie zwalnia mnie to z przykazania miłości. I nie nazywałabym tego chrześcijańskim entuzjazmem, to powinna być raczej chrześcijańska norma.
-
Gość: teleobywatel piechur, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/09/12 22:33:05
@Marzatela
@Furfural
Polecam Państwu ciekawą - acz nieco niepokojącą - wypowiedź prezes Fundacji Estera pani Miriam Shaded w sprawie chrześcijańskich uchodźców z Syrii w Niemczech:
www.pch24.pl/miriam-shaded--merkel-sciaga-chrzescijanskich-uchodzcow--a-nie-potrafi-obronic-ich-przed-gorliwymi-muzulmanami,38151,i.html
Myślę, że w tej sytuacji powinniśmy wyspecjalizować się w pomaganiu wyłącznie chrześcijanom, a opiekę nad muzułmanami pozostawić naszym sąsiadom. Im jest i tak wszystko jedno (choć i w tym miłującym pokój narodzie wciąż zdarzają się niechlubne wyjątki: www.pch24.pl/tv,niemka-przeciwstawia-sie-islamowi,15321 ) - skoro już teraz śpią z jednym otwartym okiem, to nie będzie dla nich różnicy... jeśli dodatkowo będą robić to na stojąco. Takie rozwiązanie nie pozwoli wprawdzie zaliczać Polski do awangardy państw europejskich, ale nawet z pozycji chrześcijańskiego zaścianka możemy przecież utrzymywać dobrosąsiedzkie stosunki z kalifatem Brandenburgii, emiratem Saksonii czy Kurdyjską Republiką Meklemburgii.
teleobywatel piechur
-
2015/09/12 22:40:49
@Teleobywatel
Ewangelia uczy czegoś zupełnie innego i to jest dla mnie najważniejsze.
-
2015/09/14 21:55:11
@ teleobywatel piechur
Prenumeruję Polonię Christianę (Poloniam Christianam?), aczkolwiek dotychczas do wersji elektronicznej nie zaglądałem. Po wejściu na link uznaje to za błąd po dzisiejszej decyzji kanclerz Niemiec, która tak trafnie została przewidziana w treści linku . W dzisiejszych, zakłamanych czasach każdy gest ma drugie dno. Pozdrawiam :).
-
2015/09/28 10:43:42
W tym drugim linku chyba chodzi o coś innego - oglądałam to już kiedyś i po pierwsze: to było dawno (zanim zaczął się obecny exodus), po drugie ta pani protestowała bodajże na manifestacji neonazistów (cytat: "jestem Niemką i wstydzę się"). Mam niestety wrażenie, że to manipulacja, skoro jej wystąpienie publikuje się jako przykład protestów przeciwko przyjmowaniu uchodźców.






Twoja wyszukiwarka






ministat liczniki.org

Zobacz najciekawsze strony katolickie



Skopiuj CSS