Jestem katoliczką. Ale tak naprawdę co to oznacza? Jaki ma to wpływ na moje życie codzienne, na wszystkie małe sprawy, na dokonywane wybory?
Blog > Komentarze do wpisu

Matka Boska Królowa Polski

 

 

NMP Królowa Polski

Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!
Ty za nami przemów słowo, Maryjo!
Ociemniałym podaj rękę,
Niewytrwałym skracaj mękę,
Twe Królestwo weź w porękę, Maryjo!

Gdyś pod krzyżem Syna stała, Maryjo!
Tyleś, Matko, wycierpiała, Maryjo!
Przez Twego Syna konanie
Uproś sercom zmartwychwstanie,
W ojców wierze daj wytrwanie, Maryjo!

Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!
Ty za nami przemów słowo, Maryjo!
Miej w opiece naród cały,
Który żyje dla Twej chwały,
Niech rozwija się wspaniały, Maryjo!

Dziś Święto Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski. Piękne święto. Tak bardzo polskie i jednocześnie - bardzo patriotyczne.
Jednocześnie jednak nie jest to wcale ważne święto w Kościele Katolickim. Udział we mszy świętej nie jest obowiązkowy, ale ja i tak się wybieram. Pamiętam jak w czasach PRL-u jak ważny był ten dzień i jak swój patriotyzm można było wyrazić właśnie uczestnicząc w mszy za ojczyznę. I jak pełne były wówczas kościoły. Teraz mamy wolną Polskę, ale opieka Maryi nadal jest nam potrzebna.

 

 

 

czwartek, 03 maja 2012, marzatela












Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/05/03 23:07:02
W moim mieście Jezuici po dziś dzień odprawiają msze za ojczyznę. Tak, zmieniło się. Przychodzi poczet sztandarowy Solidarności i garstka osób, ze dwadzieścia góra.
Dziś na mszy wsłuchiwałem się czy będzie grupa ciągle zniewolonych nie akceptująca słów ojczyznę wolną pobłogosław Panie. Byłem mile zaskoczony nie było sprzeciwu. Śpiewaliśmy wszyscy razem.
Przyszła mi teraz taka myśl, że może winno się wrócić do takich cyklicznych mszy w intencji zjednoczenia społeczeństwa. No tak, tylko, wokół kogo, czego? Ktoś musiałby stanowczo wskazać.
p_p

-
2012/05/04 06:52:35
Ja byłam u dominikanów, choć nie była to główna msza tego dnia. Bez żadnych oficjalnych delegacji, ale modliliśmy się za ojczyznę i oczywiscie błogosławieństwa dla niej.
Teraz tych modlitw potrzebujemy równie bardzo, jak w czasach niewoli. Jesteśmy podzieleni, skłóceni - w ten sposób nie da się nic zbudować. I rzeczywiscie boli, że nie ma nikogo, kto swoim autorytetem mógłby nas pogodzić. Chwilami mam wrażenie, że neiktózy kapłani wręcz dolewają oliwy do ognia. Niestety.






Twoja wyszukiwarka






ministat liczniki.org

Zobacz najciekawsze strony katolickie



Skopiuj CSS