Jestem katoliczką. Ale tak naprawdę co to oznacza? Jaki ma to wpływ na moje życie codzienne, na wszystkie małe sprawy, na dokonywane wybory?
Blog > Komentarze do wpisu

Ks. Natanek - Kościół ma problem?

Ksiądz Natanek stał się ostatnio znanym bohaterem medialnym, również w internecie. Nagrania video jego kazań biją rekordy popularności na Youtube. Nałożona pod koniec lipca suspensa i jawne niepodporządkowanie się temu nakazowi tylko zwiększyły to zainteresowanie.
Gdy pierwszy raz usłyszałam fragment kazania ks.Natanka - nie wiedziałam nawet co to za ksiądz. Złapałam się za głowę - słysząc co mówi. Później w sieci poczytałam więcej, obejrzałam reportaż w telewizji. I bardzo mi się to nie podoba. Jestem zdecydowaną zwolenniczką zupełnie odmiennego modelu ewangelizacji, przede wszystkim - poprzez własny przykład,  widząc Boga w drugim człowieku i pamiętając o tym, że lekarza głównie potrzebują chorzy, nie zdrowi. Wizja Kościołą jako obleżonej twierdzy broniącej się przed złym światem i zwalczającej wszelkie jego atrybuty jest moim zdaniem błędną drogą. Bliski jest mi tu natomiast zmarły abp Życiński, który swego czasu nie bał się pojechać na "Przystanek Woodstock", stanął przed młodymi ludźmi i nie potępiał ich, nie rzucał gromów na ich głowy, a po prostu z nimi rozmawiał - słuchał (!) i mówił. Taki model kapłaństwa najbardziej mnie przekonuje.

Ksiądz Natanek prezentuje sobą zupełnie odmienny typ kapłaństwa, tak naprawdę - bardzo często spotkany w naszym Kościele, nie to więc stanowi problem. Znacznie poważniejsze skutki ma jednak jego własna, swoista interpretacja nauczania Kościoła. To już nawet nie chodzi o to bezpośrednie łącze światłowodowe do nieba - to budzi śmiech, ale przy dobrej woli - można potraktować jako przenośnię. Jednak wizja abpa Życińskiego zakutego łańcuchami w piekle, oskarżenia o masonerię abpa Dziwisza - to już jest uderzenie wprost w Kościół i jego struktury. Czy słuchający ks.Natanka wierni dają się przekonać i stają po jego stronie? Podobno w Grzechyni, gdzie znajduje się Pustelnia Niepokalanów, na mszach bywają raczej przyjezdni niż miejscowi. Wskazywałoby to już na świadomy wybór i pójście drogą pozakościelną. Nowa sekta? Wszystko na to wskazuje, ale problem jest chyba bardziej złożony, gdyż wyrósł na gruncie Kościoła, a nie przyszedł z zewnątrz. Ignorowanie zjawiska może tylko pogorszyć sprawę, zdecydowane działania należy podjąć już teraz, zanim się rozrośnie. Poza tym - takie otwarte nieposłuszeństwo nie jest najlepszym przykładem dla innych. Kościół ostatnio bardzo stracił na swoim autorytecie, nie są potrzebne żadne dodatkowe problemy, które tylko mogą ośmielić innych. 

Jaki cel przyświeca ks.Natankowi? Czy naprawdę czuje to, o czym mówi? Nie sądze, aby był był wyrachowany i świadomie wykorzystywał swoją pozycję kapłana. Intencje ma chyba dobre, ale efekty jego działań są fatalne i więcej ludzi odtrącą od Boga niż przyciągną. W tym wszystkim za dużo też w nim pychy, za mało pokory. Najprościej byłoby powiedzieć, że jest szaleńcem, ale wcale nie musi być to takie oczywiste.
Ciekawe, jak w tym przypadku są uregulowane kwestie finansowe? Kto formalnie jest właścicielem pustelni? Ziemi, na której stoi? To akurat może mieć istotne znaczenie. I może w pewien sposób wskazać, czy w tym szaleństwie jest metoda.

wtorek, 02 sierpnia 2011, marzatela













TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/08/02 23:56:26
Zacząłbym może od tego, że jeśli ksiądz wypowiada się w swoim kazaniu w sposób ostry, to nie oznacza to że źle mówi. Warto wysłuchać co ma do powiedzenia, tak czy siak. Bo może ma rację... Może do jednych przemawiają łagodne słowa, a do innych bardziej ostre. Jezus też mówił nieraz bardzo ostro: "jeśli ręka twoja jest powodem do grzechu, odetnij ją". Może ks. Natanek to rzeczywiście prorok naszych czasów...? Tak teoretyzuję.

Ja słuchałem głównie fragmentu jego jednego kazania, tego po którym został suspendowany. Poza tym słuchałem krótkich fragmentów jego kilku wypowiedzi. Na tej podstawie trudno mi o kompleksową opinię.

O ile rozumiem, jego kazania opierają się na objawieniach prywatnych. Nie jest mi nic wiadomo o osobie która ma te objawienia. Tekst objawienia, które było omawiane przez ks. Natanka na kazaniu którego słuchałem jest tutaj.

Sam tekst orędzia jest piękny. Jest wyrazem matczynej troski Maryi o naród polski, który goniąc za pieniędzmi odchodzi od Boga, gubi swoją wiarę. Problem ważny i aktualny.

Mnie tylko zastanawia jedna rzecz, czy rzeczywiście naród polski jest tak szczególnie wybrany. Jakiś czas temu czytałem polskie tłumaczenie pamiętnika Erzsébet Galgóczy, "Miłość nie zna granic" (polecam tę książkę, jest wspaniała). Otóż ta Erzsébet nazywa Maryję królową Węgier! Maryja zdaje się że była też ogłaszana królową Hiszpanii. Chyba we wszystkich katolickich krajach jest oddawana Maryi szczególna cześć. Śmiem wątpić czy rzeczywiście naród polski został tak szczególnie wybrany. Daje to do myślenia jeśli by rozważać prawdziwość tego orędzia - ale pomińmy to.

Gorsze jest to, co zrobił z tym tekstem ks. Natanek. Zrobił z tego kazanie mocno polityczne, w którym określił wszystkie partie - włączając PiS - jako liberalne, za to biadolił nad zejściem ze sceny politycznej LPR i Samoobrony. W kwestii LPR to jeszcze mogę pojąć, ale Samoobrona to chyba mało prawicowa była? Do tego nawyzywał wielu księży, biskupów od masonów, a o abp. Życińskim powiedział że "wyje z piekła". Jednym słowem - koszmar. Szkoda słów.

Ksiądz gorliwy jest, mógłby wiele dobrego zrobić, ale niestety, z takim podejściem to tylko się pogrąży. Szkoda.

Nie wiem co o tym wszystkim sądzić. Myślę że trzeba się za tego księdza modlić.
-
2011/08/03 06:14:01
Problem z nim jest już od dłuższego czasu. Czytałm o tym w Tygodniku Powszechnym:
Ks.Natanek bez władzy
Jego kazania w wielu miejscach są sprzeczne z oficjalnym nauczaniem Kościoła.
Wrogowie Kościołą się cieszą widząc, że sam się wykańcza od środka. Jego działanośc w tej chwili chyba nie ma jednak zbyt wielkiej skali, ale kto wie - jak może się rozrosnąć. Sam Kościół rzeczywiscie podchodzi bardzo ostrożnie i z wielką rezerwą do wszelkich nowych obajwień i to jest dla mnie zrozumiałe. Czy można w ten sposób przegapić np. nowa siostrę Faustynę? Można. Z drugiej jednak strony - na ołtarze nie wpuszcza sie w ten spósób wielu szaleńców czy nawet hochsztaplerów. Świetnie to widać w USA, gdzie w telewizji sporo jest programów takich "nawiedzonych proroków".
Ja mam wrażenie, że ks.Natanek uważa się za nowego namiestnika Chrystusa - ponad głowami wszystkich. Zdecydowanie nie ma w nim chrześcijańskiej pokory. A póki co - efekty są przeciwne do zamierzonych. Nie widać tu w ogole działań ad maiorem Dei gloriam.
-
2011/08/03 12:13:42
Można by powiedzieć: źle się dzieje w polskim Kościele. Ale dlaczego źle się dzieje? Między innymi dlatego, że wielu księży, nawet biskupi, uprawiają politykierstwo. Tego nie można nazwać nawet polityką, tylko politykierstwem. To jest mieszanie wiary z błotem. Jedni robią to mniej, inni bardziej. Ks. Natanek robi to w taki sposób, że nawet naszym biskupom jest wstyd.
-
2011/08/03 12:34:14
Pisząc tę notkę - przez cały czas starałam sie bronić przed porównaniami z o.Rydzykiem. Jestem uprzedzona w stosunku do niego.
Zastanawiam się jednak po cichu, czy ks.Natanek nie chce pójść właśnie taką drogą? Szybciej i ostrzej. kto wie, czy nie skuteczniej. Dlatego tak mnie zastanawia kwestia własności Pustelni Niepokalanów. Jeżeli jest Kościół jako instytucja - to możemy się prędzej czy później spodziewać scen podobnych do tych, które były w Kazimierzu. Jeżeli ks. Natanek - to raczej nie jest to objaw choroby psychicznej, a działanie świadome.
-
2011/08/03 13:18:22
Mimo wszystko, myślę że ks. Natanek nie ma w sobie nic z cynizmu. Wszystko co robi, robi z przekonania.

Niestety, taka jest ludzka natura. Ludzie często robią złe rzeczy przekonani o własnej słuszności. Ludziom różnią się poglądy na to co jest dobre, a co złe. Między innymi stąd tworzą się podziały. Tego co jest naprawdę dobre można się nauczyć. My mamy wzór - Jezusa.
-
2011/08/03 20:23:21
Jestem skłonna zgodzić się z Toba, choć pewności nie ma. Jaki przewidujesz rozwój wypadków? Czym to się skończy?
-
2011/08/03 23:42:17
O, to tylko Bóg jeden wie.
-
2011/08/04 07:15:55
Notkę zakończyłabym raczej pytaniem, czy na to szaleństwo jest metoda :)
O tym samym, mianowicie o własności ziemi i tym, co na niej myślałam. Ze zbuntowanymi siostrami z Oświęcimia sprawnie sobie poradzono. Czy tak będzie i teraz?

Wiem, że chcesz uciec od słowa "szaleństwo", jednak ono wcale nie musi oznaczać zaburzeń psychicznych. Samo nieracjonalne zachowanie w imię wiary, a polegające na zaprzeczeniu jej istocie, jest szaleństwem.
-
2011/08/04 07:36:24
@rdabr
Właśnie przeczytałma, że ks.Natanek na terenie swojej parafii wrpowadza nowe święto. To już chyba jednak nei ma nic wspólnego z katolicyzmem?
-
2011/08/04 07:38:29
@Avianca
Masz racje, że to szaleństwo się nasuwa. Choć ks.Natanek akurat sprawia wrażenie, że wierzy w to co głosi.
-
2011/08/04 08:24:11
Poczucie zdrowia psychicznego jest akurat w psychiatrii zdecydowanie złym rokowaniem. To zrozumiałe: żaden psychotyk nie uważa, że jest chory, natomiast ludzie zdrowi, ale z problemami, często są wobec siebie nadmiernie w tym względzie krytyczni.
-
2011/08/04 09:29:31
Czyli im bardziej krytycznie myślę o sobie, tym zdrowsze to objawy?
-
2011/08/04 10:08:27
Dokładnie tak. No, w każdym razie jeśli idzie o "wielką psychiatrię" :)
-
Gość: Jola, 77-254-245-154.adsl.inetia.pl
2011/08/12 02:59:19
Opcja swiatopoglądowa autorki listu napisanego na pozór delikatnie, a zarazem ostatecznie na tyle ostro, że jest jak cios w samo serce jasno sugeruje osobę nieobojętną a wręcz wrogą poglądom księdza i wg mnie osobiście zaangażowaną w sprawę ks. A. N. Szkoda czasu na dyskusję. Pozdrawiam, katoliczka - wykładowca na wyższej uczelni (nauki ścisłe).
-
2011/08/12 07:18:03
@Jola
Wypowiedź dziwna. Moja opcja światopglądowa? Czyli katoliczka pozostająca w strukturach Kościoła? Chyba trudno oczekiwać pochwał w stosunku do suspendowanego kapłana? Z tym moim osobistym zaangażowaniem to jednak przesada: przeczytałam kilka artykułów w prasie, posłuchałam kilku fragmentów kazań na youtube i napisałam jedną notkę. Bez przesady. Jest wiele spraw, w które angażują się o wiele bardziej.
Czyżbym trafiła na zwolenniczkę ks.Natanka? Proponuję nie rozwijać teorii o światłowodzie bezpośrednio do nieba na uczelni.
-
2011/08/21 12:53:20
Natanek ma rację .Po co dzień judaizmu w kościele skoro Żydzi plują właśnie na kościół to kapitulanctwo.Nie licząc rzutów g. na krzyż.30 procent bezrobocia w kraju dodać 20 zatrudnionych nie pełnym wymiarze i mamy 50 procent. To sytuacja grożąca śmiercią Polsce.Brak elit , zbieranina syfu ludzkiego na całego.
Brak jest instytucji, nie ma sadów, nie działają związki zawodowe to wszystko efekt braku dekomunizacji - takich ludzi wykształcił komunizm.
Niemcy od razu w NRD odsunęli ko0munistów od szkół i urzędów.
jeszcze jedno zapominasz że faszyzm nie był zbrodniczy w porównaniu do komunizmu.
Rodzice Cimoszki i Kwaśniewskiego należeli dla klasy społecznej katów NKWD i ich synowie nie powinni kandydować na urzędy bo nie należą do narodu polskiego.
Hitler uratował Europę i Niemcy od komunizmu który wyglądał jeszcze gorzej niż nazizm.
W Rosji 17 milionów ludzi wyszło z domu i zaginęło.W faszystowskich Włoszech nie było czegoś takiego ani Hiszpanii.Natomiast komuniści zamordowali tysiące zakonnic księży i spalili kościoły.
W Polsce zamordowano milion etnicznych Polaków plus inteligencja która zastąpiono rynsztokiem morderców Żydowskich . Dziś organizowali rzuty gównem w krzyż.
Jednego dnia wielki okręt przywiózł ok. 7 tysięcy kalek z obozu Kołymy i Czukotki.70 procent bez nóg i bez rak, bez uszu,bez nosów, ślepi i wariaci.Rok temu a niektórzy tylko kilka miesięcy temu byli wyprawieni jako zdrowi ludzie, a dziś nieprawdopodobnie okaleczeni, tarzają się na brzuchach, albo w ogóle już sami nie potrafią się sami ruszać.Przeważnie z politycznymi artykułami.Wszyscy zostali kalekami wskutek odmrożeń w kopalniach .I oni nie byli na łaskawym chlebie lecz pracowali przy wyrabianiu koszyków i wyrabianiu worków.
Nawet kaleki bez obu rąk wykonywały pracę przy przetaczaniu ogromnych kloców drewna.Inni bez nóg rąbali drzewo na opał.
Najosobliwszy był widok tych inwalidów pełzających piątkami do bani(Łaźni).
tego nawet w Oświęcimiu nie było.
Faszyzm nie mordował ludzi , hitleryzm nie mordował swoich ludzi.
Zabranie całego zboża z Ukrainy i sprzedanie na zachód wywołało głód który zabił 7 milionów ludzi. Zamkniecie zakładów przemysłowych w Polsce spowodowało bezrobocie i ucieczkę z kraju milionów ludzi.
Ich oszustwa wyborcze są znane Wałęsa i jego mocodawca Kwaśniewski(Stolcman).
-
2011/08/21 19:32:48
@opcja społeczna
... a bliźniego swego jak siebie samego ....

Słyszałeś kiedyś o Przykazaniu Miłości?
-
Gość: Daniel, 088156187202.wejherowo.vectranet.pl
2012/08/18 21:12:59
co to znaczy "podejrzenia o masonerię"? o współpracę z masonerią itp to rozumiem, ale zdanie autora jest po prostu bezsensowne. To że kard. Dziwisz przyjmował nagrodę masońską jest faktem dokonanym, a nie spekulacjami ks. Natanka.
-
Gość: DARK, 91.237.136.14*
2012/09/08 21:02:09
Trochę nie w porządku ten artykuł. Ksiądz Natanek nie dzieli kościoła. Podkreśla cięgle więź z kościołem. Piętnuje jednak pewne negatywne zjawiska, które zachodzą w jego wnętrzu, a o których się nie mówi. To, że niektórzy przedstawiciele kościoła są związani z masonerią, salonami nie jest chyba czymś wyssanym z palca. Mówią o tym też inni księża.
Dziwne też jest, że wytyka się błędy teologiczne , a jednocześnie nie pokazuje się na czym polegają.
-
Gość: ja, 91.237.136.14*
2012/09/08 21:05:48
You Tube to często steki zabawnych tekstów lub wypowiedzi wyrwanych z szerszego kontekstu, co ma na celu ośmieszenie księdza Natanka. Sądzę , że facet ma charyzmę, której dla wielu dziś brakuje. Jednak aby to ocenić trzeba zapoznać się z tym, co ma do powiedzenia , a nie z tym, co mówią o nim inni.
-
2012/09/09 06:31:57
Ksiadz Natanek z pewnością ma charyzme, skoro tyle osób do niego przyjeżdża. Zapoznać się z tym, co mói można nie tylko na Youtube, przecież miał (może jeszcze ma?) własny kanał telewizyjny w internecie. Tam chyba nie ma manipulacji, skoro sam wrzuca treść? Z tego co ja słyszałam - nie podoba mi się to co głosi.
Inna sprawa, że uczstnicząc w praktykach religijnych nie szukam charyzmy, a Ewangelii. To jest dla mnie ważne.






Twoja wyszukiwarka






ministat liczniki.org

Zobacz najciekawsze strony katolickie


Skopiuj CSS