Jestem katoliczką. Ale tak naprawdę co to oznacza? Jaki ma to wpływ na moje życie codzienne, na wszystkie małe sprawy, na dokonywane wybory?
Blog > Komentarze do wpisu

Nowe przykazanie miłości

Ewangelia na niedzielę 2 maja 2010

przykazanie miłości

Nowe przykazanie miłości
Po jego wyjściu Jezus powiedział: "Teraz Syn Człowieczy dostąpił chwały, ale i w Nim Bóg obdarzy w sobie chwałą - i to zaraz obdarzy. Dzieci, krótko teraz już bedę przebywał z wami. Będziecie Mnie szukać, lecz teraz powtarzam wam to, co powiedziałem Żydom: 'Dokąd Ja odchodzę, wy nie możecie się udać'. Daję wam nowe przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali. Podobnie jak Ja was umiłowałem, tak i wy macie miłować jeden drugiego. Po tym wszyscy rozpoznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będziecie się wzajemnie miłować".

 Ewangelia wg Św. Jana 13, 31-35

Tak naprawdę - to ta perykopa jest bardzo smutna w swojej wymowie. Czy dziś sami o sobie możemy powiedzieć, że widać po nas, że jesteśmy uczniami Chrystusa? Chrześcijanin nie jest niestety synonimem dobrego człowieka...
Po czym mozemy się rozpoznać? Jakoś tak przygnębiające jest to, że koncentrujemy się tylko na oznakach zewnętrznych. Walcząc np. o krzyż w przestrzeni publicznej - zapominamy, czego jest on symbolem. Dlaczego nawe w obliczu żałoby wywołanej tragedią pod Smoleńskiem odzywało się tak wiele głosów nienawiści?  

Po tym wszyscy rozpoznają, ze jesteście moimi uczniami, jeśli bedziecie się wzajemnie miłować....

piątek, 30 kwietnia 2010, marzatela













TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/05/04 19:40:55
Myślimy błednie, jak mi się wydaje, że chrześcijaństwo to utrzymywanie status quo. Wydaje nam się, że życie to tylko gra o wieczność, nieustannie kalkulujemy aby jak namniejszym kosztem dostać się do raju. Tymczasem niepostrzeżenie jesteśmy częścią odwiecznej walki Dobra i Zła, postępu ludzkości od poziomu homo erectus do utworzenia nowoczesnego społeczeństwa o poziomie etyki dotąd niemożliwym do osiągnięcia. Chodzi o to, żeby w tym społeczeństwie (1000 letnim?) móc prawidłowo funkcjonować. Chrystus jest naszym królem, więc nie będzie to społeczeństwo demokratyczne a monarchiczne. Cóż, jesteśmy uczniami o róznym poziomie zdolności i pracowitości.
-
2010/05/04 21:01:30
W pewien sposób masz rację. Trudno jednak się rozwijać, skoro już na poziomie jak najbardziej podstawowym - tak trudno nam sie sprawdzić....
-
2010/05/04 22:27:02
W życiu jak w sporcie, każde zwycięstwo cieszy, każda porazka daje kopa jeśli się widzi cel. Ważne jest to, żeby było coraz lepiej a nie coraz gorzej.
-
2010/05/07 11:05:57
Miłość bliźniego. Przejście od myślenia o życiu dla siebie kosztem innych do myślenia o życiu dla innych kosztem siebie. Służba. Wymaganie najpierw od siebie, a potem od innych. Skromność, niewywyższanie się, radość w uszczęśliwianiu innych.

Takie niby proste, ale i trudne słowa. Czy ktoś o nich dzisiaj jeszcze pamięta...

A wydaje się że jest to jakiś fundament chrześcijaństwa. Czy to, co dzisiaj widzimy, można jeszcze nazwać chrześcijaństwem?
-
2010/05/07 19:01:19
@rdabr
Może prawdziwe chrześcijaństwo dba nie o to, aby było to widać? Niech nie wie lewica, co czyni prawica....






Twoja wyszukiwarka






ministat liczniki.org

Zobacz najciekawsze strony katolickie


Skopiuj CSS