Jestem katoliczką. Ale tak naprawdę co to oznacza? Jaki ma to wpływ na moje życie codzienne, na wszystkie małe sprawy, na dokonywane wybory?
Blog > Komentarze do wpisu

Przypowieść o nielitościwym dłużniku

Ewangelia na niedzielę 14 września 2008

miłosierdzie

Obowiązek przebaczania
Wtedy podszedł Piotr i zapytał: "Panie, ile razy ma przebaczyć bratu, jeśli wobec mnie zawini? Czy aż siedem razy?" Jezus mu odpowiedział: "Nie twierdzę, że siedem, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.
Dlatego królestwo niebieskie podobne jest do króla, który postanowił rozliczyć się ze swoimi sługami. Kiedy zaczął to robić, przyprowadzono mu dłużnika, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego oddać, pan kazał go sprzedać razem z żoną i dziećmi, i wszystkim, co posiadał. W ten sposób chciał odzyskać dług. Wtedy sługa upadł przed nim na ziemię i błagał: 'Okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam'. Pan ulitował sie nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował,
Gdy ó sługa wyszedł, spotkał innego sługę swego pana, który był mu winien sto denaró. Chwycił go, poczał dusić i mówił: 'Oddaj wszystko, coś winien' . A on upadł na ziemię i prosił: 'Okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam'. On jednak nie chciał, lecz odszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Gdy inni słudzy dowiedzieli się o tym, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli o wszytskim swoejmu panu.
Wtedy pan wezwal go i powiedział: 'Jesteś złym człowiekiem! Darowałem ci dług, bo mnie prosiłeś. Czy i ty nie powinieneś był zmiłować się nad swoim dłużnikiem, tak jak ja zmiłowałem się nad tobą?'. I pan rozgniewany wydał ans katom, dopóki nie odda mu całego długu.
Podobnie postąpi z wami mój Ojciec, który jest w niebie, jeśli każdy z was szczerze nie przebaczy swojemu bratu" .     

 Ewangelia wg Św. Mateusza 18 , 21-35

Bóg jest miłosierny. Korzystamy z tego miłosierdzia za każdym razem, gdy odwiedzamy konfesjonał. Dostajemy rozgrzeszenie,  z "czystm kontem" wracamy do codzienności. I jakże często do własnego, zapiekłego żalu w stosunku do innych ludzi. Czym się różnimy od tego nielitościwego dłużnika? Sami oczekując przebaczenia i darowania win i jednocześnie egzekwując wszystkie przewiny naszych winowajców. 
Gdy byłam dzieckiem, w moim rodzinnym domu istniał zwyczaj, ze przed wyjściem do kościoła do spowiedzi, musieliśmy się pogodzić i przeprosić wszystkich domowników. Patrząc na to z  perspektywy lat - widzę w tym jakiś  symbolicznie piękny gest: idę pojednać się z Bogiem, pogodzona z ludźmi. 

Tak często modlimy się słowami  "i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom" - czy zastanawiamy się nad ich sensem?  To nie jest łatwe - darować innym krzywdy i przewiny, ale czy my sami notorycznie o to nie prosimy? Spróbujmy więc może chociaż się postarać ?      

sobota, 13 września 2008, marzatela













TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: gal aninim, chello089077250018.chello.pl
2008/09/14 15:56:36
po pierwsze 90% katolików klepie pacierze bez zastanowienia, po drugie jak mozna komus prebaczyć wyrządzone nam zło typu: gwałt, zabicie kogoś bliskiego, zniszczenie całego dorobku życia, itd. Przypowieści to legendy , jak ta o królu popiele, z niej też można wysnuć morał i na nim bazować tylko po co?
W starym testamencie jest napisane oko za oko.....Więc kogo katolicy w końcu słuchają Boga czy Jezusa? Czy może tak naprawdę nikogo oprócz księzy , którzy interpretują te przypowieści na swój sposób w zależności od własnych potrzeb?
-
2008/09/14 16:24:40
Mam nadzieję, że nie oczekujesz ode mnie, abym wypowiadała się w imieniu wszystkich katolików? Jakoś mało czuję się do tego upoważniona.
Jeśli chodzi o Pismo Święte - to dla mnie akurat jest istotniejszy Nowy Testament i Przykazanie Miłości. Zasada "oko za oko .." jakoś mało do mnie przemawia. Wyrządzonej krzywdy nie da cofnąć poprzez zemstę. Jesteś pewien, że przynosi ulgę? Czy nas samych sprowadza do poziomu tego, kto nas skrzywdził? To na pewno nie jest łatwe, ale czy to oznacza, ze nie warto próbować?
-
Gość: klaudeX, gate.fenomenalny.net
2008/09/15 20:06:23
cały sens modlitwy polega na zrozumieniu tegio co się mówi.
chodz przyznam szczerze, ze mnie równiez zdarzaja sie automatycznie odmawiane pacierze, które czesto usprawiedliwiam brakiem czasu czy czegoś innego.
no właśnie największym wyzwaniem dla nas samych, jest przebaczenie grzechów tak ciężkich jak np. zabójstwo.
Zemsta nic człowiekowi nie da.
Jedynie pogrąży nas.
Przebaczenie jednakże może wywołać ulgę i wewnętrzny spokój.
Owszem, na pewno nigdy nie będziemy w stanie patrzeć na taką osobę jak na innych,
zawsze będzie ona dla nas tym "kimś", kimś kto sprawił nam i naszym najbliższym ból.
Co do dorobku życia przywołaj sobie na myśl przypowieść o Hiobie.
Bo przecież nie tylko dobra materialne powodują nasze szczęście, a często wrecz odwrotnie.
Posądzając księży o błędną interpreatcje, może sam spróbuj zacząć czytać Pismo Święte próbując je zrozumieć ;)



a ponadto do autorki tej strony:
bardzo ciekawe rozważania.
korzystne do lekcji religii jak i do własnych refleksji.
podobał mi sie niesamowicie artykuł o samobójstwach oraz wiersz.
oby tak dalej ;)
Szczęść Boże.
-
2008/09/15 20:17:00
@Klaude
Dzięki za ciepłe słowa.
-
2008/09/27 01:38:29
Rozwazanie fajne, tyko ta spowiedz...Ksiadz jako osoba grzeszna, odpuszcza grzechy w imieniu Boga? Czyli jest posrednikeiem miedzy spowiadajcym sie a Bogiem. Taka sytuacja nie ma potwierdzenia w Biblii. Jest jeden posrednik - Jezus. To On wymazal obciazajacy nas list dluzny, odpuscil nam wszystkie grzechy. Jezeli grzeszysz masz JEDYNEGO posrednika - Jezusa. To On ma moc przebaczania, a nie grzeszny czlowiek.
Zycze otwartosci na Ducha Swietego, ktory pomaga zrozumiec takie rzeczy.
-
Gość: tylko gosc, 188.33.143.8*
2010/12/08 23:49:11
co do spowiedzi.. Jezus powiedzial do ucznow ze maja byc jego nasladowcami i to co oni zwiazal na zmieni bedzie zwiazane w niebie a co rozwiazal bedzie rozwiane w niebie,to mowi samo za siebie,..a do kosciola nie chodzi sie dla ksiedza tylko dlatego ze wierzy sie w Boga,..ksiadz jako czlowiek jest osoba greszna,..ale to nie ma znaczenia..gdyz po chrzcie tez woda swiecona wysycha na naszym czolw ale to nie powod aby lekcewazyc sam sakrament chrztu..
-
2013/02/26 10:14:38
Świetna przypowieść. Szkoda tylko że w naszym kraju praktycznie wszyscy żyją na kredyt i mają długi. Limity podatku 2012 roku nie powalają na kolana i zwroty mają być podobno o połowę mniejsze. Pięknie






Twoja wyszukiwarka






ministat liczniki.org

Zobacz najciekawsze strony katolickie



Skopiuj CSS