Jestem katoliczką. Ale tak naprawdę co to oznacza? Jaki ma to wpływ na moje życie codzienne, na wszystkie małe sprawy, na dokonywane wybory?
Blog > Komentarze do wpisu

Przypowieśc o sędzi i wdowie

Ewangelia na niedzielę 21 października

Przypowieść o sędzi  i wdowie
Powiedział im tez przypowieść o tym, że zawsze powinni sie modlić i nie zniechęcać się: "Wpewnym mieście był sędzia,  który nie bał się Boga i nie szanował ludzi. W tym mieście mieszkała tez wdowa, któa stale przychodziła do niego z prośbą: 'Obroń mnie przed moim przeciwnikiem' .  Przez pewien czas nie chciał, ale potem pomyślał sobie: 'Chociaż Boga się nie boję anie nie szanuję ludzi, to uczynie zadośc sprawiedliwości, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa. Niech w końcu przestanie przychodzić i mnie zadręczać'."
Pan powiedział : "Posłuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia!  Bóg natomiast, czy nie weźmie w obronę swoich wybrancyh, którzy wołają do Niego dniem i nocą ? Czyż będzie zwlekał w ich sprawie ? Mówię Wam,  że szybko czyni zadość sprawiedliwości. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdzy przyjdzie ?". 

Ewangelia wg Św. Łukasza 18 , 1-8

Najlepszym komentarzem tej przypowieści będzie motto blogu Ptaśka :

"Bóg przychodzi z pomocą zawsze o pięć minut za późno. I zawsze zdąża" . 

Paradoks ? Tylko wtedy, gdy przyjmiemy, że my wiemy lepiej co jest nam potrzebne. Jeżeli poddamy się woli Boga - to wszystko zacznie się zgadzać. Tym bardziej, że nasze prośby czasami bywają wcale nie takie dobre. Pamiętam kiedyś, jak słyszalam w czasie kazania kapłana opowiadajacego o matce, która przyszła z prośbą o odprawienie  mszy w intencji pomyślnego zakończenia operacji córki. Ponieważ parafia nieduża, kapłan znał rodzinę, zmartwiony z troską zaczął dopytywać się o szczegóły. W końcu przyciśnięta do muru parafianka wyznała, ze  chodzi o aborcję ....
Może warto więc uznać naszą słabość i małość i przyznać, że nie wszystko co chcielibyśmy sobie wymodlić jest na pewno dobre dla nas samych ? Poza tym przyjmijmy jednak, ze Pan Bóg to niekoniecznie złota rybka spełniająca wszystkie nasze życzenia. Pomijajac już nawet fakt, że nasze pragnienia mogą być akurat zupełnie sprzeczne z pragnieniami kogoś innego, kto też się modli. 

W dzisiejszym czytaniu znajduję jedną myśl, która do mnie nie przemawia, nie czuję jej. Odnoszę wrażenie, że jest to swoista pochwała namolności i marudzenia w naszych modlitwach. I to mi jakoś nie pasuje. Może to kwestia tłumaczenia ? Rozumiem, że również w modlitwie powinnam być pełan wiary i nadziei, że Pan Bóg wysłucha mojej prośby. Bardziej przemawia do mnie jednak wizja, że zrobi to dlatego, że mnie kocha i chce mojego dobra, a nei dlatego, że jestem natrętna i marudzę .....

modlitwa

Obrazek znaleziony na stronie: http://www.zamysleniakrc.republika.pl

sobota, 20 października 2007, marzatela













TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: olcia, gpq210.internetdsl.tpnet.pl
2007/10/20 16:24:03
Marzenko napisałaś słowa,które zaraz połączyłam z moim ulubionym tekstem. (Też się odwołam do Ptaśka,ale dlatego ,że On już wie co to za fragment :-))
Z pustymi oczyma podniesionymi ku górze, wyciągając przed siebie sztywne ramiona,posuwamy się ku przodowi niepewnymi krokami.Zderzamy się z podobnymi nam ślepcami, obijamy się o sprzęty ściany, błądzimy myleni fałszywymi głosami, potykamy się o kamienie, niepewni , smutni.(Może dlatego ,że ciągle prosimy o to co dla nas nie jest dobre)
Ale czy nie przeczuwamy istnienia innego świata? Przecież dolatuje do naszych uszu szum lasu. Przecież musn ęło naszą twarz ciepło słońca. Trzeba ukleknąć przy drode, bo Jezus przechodzi, i wołać-Jezusie Synu Dawidów, zmiłuj się nade mną!
Może będą uciszać,żeby dać spokój, bo to nie ma sensu.Nie trzeba przestawać, tylko prosić.Na pewno podejdzie i spyta: co chcesz abym Ci uczynił?"Panie abym przejrzał". Na pewno odpowie: "Niech się stanie jakoś chciał"
I wtedy zobaczymy ,najpierw Jezusa, a potem ów inny świat- kolorowy, przestrzenny, prawdziwy.
Proście.....
Pozdrawiam jak nie wiem co.
-
2007/10/21 18:38:13
Pięknie to opisałaś ...
Właściwie to w uzupełnieniu przychodiz mi na myśl tylko jedno "wasza wiara was uzdrowiła". Wierząc w to, na pewno przejrzymy i zobaczymy ten kolorowy świat :)
Uściski :)
-
Gość: Katarzyna, grp2.internetdsl.tpnet.pl
2007/10/22 11:57:09
Miłosierny Pan zawsze wysłuchuje naszych próśb i spełnia je ... tylko nie zawsze robi to po naszej myśli i takim czasie, jaki mi wyznaczyć byśmy chcieli ... przypomniałaś mi o kochanej osóbce, którą na karmelitańskich rekolekcjach poznałam ... dwa razy straciła dziecko przez porodem ... chociaż bardzo prosiła i modliła się o to, by zostać matką ... tak bardzo tego pragnęła ... to wola Boga była inna ... dopiero po tych rekolekcjach zrozumiała, że Pan jest jednak Miłosierny i że tak musiało być ... podążajmy więc za wolą Bożą ... pozdrawiam :)
www.w-sercu-karmelu.blog.onet.pl
katter.blox.pl






Twoja wyszukiwarka






ministat liczniki.org

Zobacz najciekawsze strony katolickie


Skopiuj CSS