|
Blog > Komentarze do wpisu
Przypowieść o faryzeuszu i celniku
Przypowieść o faryzeuszu i celniku Ewangelia wg Sw. Łukasza, 18 , 9-14 Przypowieść bardzo znana. Tak bardzo, ze w potocznym znaczeniu faryzeusz stał sie symbolem obłudy, wiary udawanej i na pokaz. Słuchając słów dzisiejszej Ewangelii pewnie każdy z nas potrafi odruchowo pomyśleć o sobie - ja taka/taki nie jestem. Czy jednak nie wpisuje się to w schemat "dzięki Ci, Boże, że ne jestem jak ten faryzeusz ?" . Nachodzą mnie wątpliwości, przynajmniej jeśli chodzi o mnie samą. Niestety, łapię się na tym, że czasami czuję się lepsza, mądrzejsza. Widać to pewnie nawet w mojej poprzedniej notce na temat nienawiści - oceniam tamtego człowieka przeklinającego w imię Boga jako "gorszego" chrzescijanina, nie słuchającego przesłania wynikającego z Ewangelii. A może to właśnie ja się mylę ? sobota, 27 października 2007, marzatela
TrackBack
Komentarze
Gość: Ptasiek, bwn103.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/28 07:37:01
Jakie to dziwne - dwaj ludzie, w dodatku pobożni, modlą się do tego samego Boga, w dodatku tego samego dnia, o tej samej porze. Modlą się niby razem, ale w gruncie rzeczy bardzo osobno. Dziwne, że człowiek dobry czasem nie jest lepszy od złych ludzi. Scena pokazuje, że tylko sam Bóg wie co się dzieje w ludzkim sercu i jakie potrafi przeżyć nawrócenie. Wiara jest tajemnicą, której do końca sam człowiek nie potrafi pojąć. Tylko Bóg wie co go tak naprawdę gnębi i dlaczego sobie z tym nie radzi. Ważne jest także to, by nie sądzić (jak ten faryzeusz) kto jest w stanie się nawrócić, a kto nie. Niejeden grzesznik został świętym.
2007/10/28 08:10:17
No właśnie - czy ktoś dał nam prawo do wtrącania się pomiedzy Pana Boga i drugiego człowieka ? Dlaczego tak łatwo osądzamy innych ?
|
Twoja wyszukiwarka
ministat liczniki.org ![]() Autorski katalog stron |